W pogoni za orgonem….Świat w kuleczce prany zamknięty?

Utworzony przez:  :  Kategoria: Cuda bez cudu, Duch i materia, Huna, Magnetyzm, Między magią a nauką, Reiki, Sekret, Wszechświat, ki-czi-mania, Świadomość

Rzecz o pranie, czakramach i ciele eterycznym.fotografia-kirlianowska-aury

Czym są tajemnicze kuleczki szybujące po błękitnym niebie?

Czy można zobaczyć energię?

Jednym z moich ulubionych zajęć w czasie letniego odpoczynku, jest wpatrywanie się w błękitne niebo , w celu obserwacji orgonu. O tym ,ze istnieje takie zjawisko i jakim sposobem można je dostrzec, dowiedziałam się kiedyś z książki „Dłonie pełne światła” Barbary Ann Brennan(to pozycja, do której ciągle powracam, autorka jest fizykiem pracującym w NASA i osobą jasnowidzącą). Nie trzeba żadnych nadzwyczajnych zdolności, aby je móc zobaczyć. Widzi je każdy , zarówno wierzący jak i nie wierzący w energię. Istnieje realnie, na pewno nie jest żadnym złudzeniem optycznym. Co można zobaczyć, jak patrzeć, czym jest to niezwykłe zjawisko i jak je wytłumaczyć? Wpatrując się w błękitne niebo, po pewnym czasie dostrzegamy rozbiegane, przezroczyste cząsteczki.Jakby tu je opisać? Są jak rój srebrnych muszek, iskierki światła, świetliste kuleczki. Kuleczki życia naładowane praną – utworzone z przyłączenia 6 atomów- tak właśnie opisuje to zjawisko Powell(„Ciało eteryczne”). Tylko – czy można zobaczyć atom, energię, pranę? Czy takie pytanie nie jest już samo w sobie absurdalne?

Czym jest prana?

Prana to siła życiowa, która integruje molekuły i komórki fizyczne, łącząc je w określony organizm. Bez niej ciało stanowiłoby nagromadzenie niezależnych cząstek. Prana to czynna energia, siła sprawcza wszelkich zjawisk życiowych , w różnych kulturach inaczej nazywana. Dla Japończyków to energia ki (rei-ki boska energia), dla Chińczyków- czi, polinezyjska mana( system Huny), hinduska prana. W religii żydowskiej – rauch , w chrześcijaństwie duch – tchnienie życia. Etymologicznie słowo to wywodzi się z sanskrytu -pra( na zewnątrz) i an (oddychać, poruszać się ,żyć), co oznacza właśnie energię życiową – tchnienie życia. Inne nazwy prany to biomagnetyzm, bioplazma, fluid nerwowy(Paracelcus), eter nerwowy(Richardson). W świecie zachodniej nauki prana nie została formalnie uznana, choć niektórzy mniej ortodoksyjni uczeni przyznają ,że siła taka może istnieć w naturze. Według Powella „wszelka konstruktywna siła życiowa we Wszechświecie i w człowieku sprowadza się do prany”, która jest „czynnikiem kontrolującym wszystkie przemiany chemiczno-fizyczne w protoplazmie”. Zdaniem Wasilewa „[...] odkrycie energii bilogicznej posiadać będzie dla ludzkości taką wagę , jak odkrycie energii atomowej!”

Jak powstaje  kuleczka naładowana siłą życiową?

Prądy energii życiowej wibrujące w przestrzeni i uczestniczące w organizacji wszystkiego co żywe na ziemi- emanują ze zbiornika siły życiowej-Słońca. Wypromieniowana przez słońce energia praniczna przenika do niektórych atomów naszej atmosfery i rozjarza je. Taki atom naładowany dodatkową siłą ma sześciokrotnie większą siłę przyciągania i dzięki temu natychmiast przyłącza do siebie 6 innych atomów, układając je w pewną określoną formę( wiedza tajemna nazywa ją „cząsteczką podatomowego stanu skupienia”) .Z tego opisu ,wynika ,że ta świetlista perełka –to forma materii znana pod nazwą „kuleczki siły życiowej”, która stanowi połączenie atomów, stworzone i utrzymywane w zespoleniu przez siłę pochodzącą od słońca. Kuleczki te tracą swą siłę dopiero w momencie, gdy zostaną wchłonięte przez jakieś żywe stworzenie. Żeby zrozumieć jak zachodzi taki proces, należy odwołać się do pojęcia czakry i ciał subtelnych człowieka, a przede wszystkim do ciała zwanego eterycznym. Jeżeli wydaje Ci się to zbyt trudne do przyjęcia i wyobrażenia, pomyśl: materia to tylko bardziej skondensowana energia.

Kim Ty jesteś? Tylko skupiskiem atomów połączonych na jakiś czas zespalającą siłą- tchnieniem życia. Jeszcze inaczej: jesteś tymczasowym zbiorem linii świata cząsteczek, które były rozproszone zanim się urodziłeś, spotkały się , aby stworzyć Twoje ciało i rozproszą sie ponownie po Twojej śmierci. Parafrazując:”z linii świata powstałeś i w linię świata się obrócisz.”( Micho Kaku)Pamiętając o tym , może łatwiej Ci będzie  uwierzyć ,że w odległości 3 cm od powierzchni Twojej skóry, znajduje się powłoka składająca się z bardziej subtelnych( szybciej wibrujących) atomów zwana ciałem eterycznym. . Każda cząstka ciała fizycznego, czy to płynna , stała czy gazowa otoczona jest powłoką eteryczną. W ten sposób ciało eteryczne staje się dokładną reprodukcją ciała fizycznego, dlatego też nazywane jest sobowtórem eterycznym. Związek pomiędzy ciałem fizycznym i eterycznym jest tak ścisły, że jakiekolwiek zmiany w jednym z nich powodują analogiczne zmiany w drugim( tzw. reperkusja). Tak działa leczenie energią(np.reiki)- energia naprawia ciało eteryczne, a to z kolei wywołuje pozytywne zmiany w ciele fizycznym. Właśnie wchłanianie prany i rozprowadzanie jej po całym organizmie jest główną funkcją i zadaniem ciała eterycznego( jest ono też pośrednikiem między ciałem fizycznym a wyższym- astralnym ).

Energetyczne wiry- czakry

Ośrodkami siły, które służą do bezpośredniego pobierania, przetwarzania i rozprowadzania prany są czakry( dosłownie – koła). Można też je opisać jako lejki wibrującej prany, kielichy kipiącej prany, wiry szybko poruszającej się materii, wyglądające jak szybko obracające się tarcze lub spodki- takie małe, tętniące życiem jarzące się słońca( znajdują się na powierzchni ciała eterycznego w odległości 6 cm od skóry ciała fiz.) Jest 7 czakr głównych, odpowiadających poszczególnym organom naszego ciała i około 300 mniejszych, drugorzędnych.

W jaki sposób czakry pobierają pranę?

„ Podobnie jak sztabka magnesu po włożeniu do zwoju drutu wywołuje w nim prąd indukcyjny, płynący pod kątem prostym do osi magnesu, tak też pierwotna siła prany wpływając do środka czakry wywołuje lub wzbudza siłę wtórną w płaszczyźnie czakry” (Powell). Pierwszym czakramem, który pełni rolę przetwórni i rozdzielni jest ośrodek śledziony, to on pierwszy wchłania pranę. Tu kuleczki życiowe zostają rozbite na części składowe(atomy) i przekazane do innych czakr, które z kolei zasilają energią „przypisane” im organy Prana występuje w siedmiu odmianach(kolorach): fioletowa, niebieska, zielona ,żółta, pomarańczowa, ciemnoczerwona i różowa(różowoczerwona).

Co dzieje się dalej?

Tak jak ciało fizyczne przyswaja pokarmy a następnie za pomocą organów wydalania( jelita, nerki, wątroba, skóra, płuca) usuwa to co niepotrzebne, tak samo ciało eteryczne, po zużyciu składników zawartych w pokarmach i kuleczkach życiowych- pozbywa się bezużytecznych cząstek. Niektóre atomy zostają wchłonięte przez organizm i wchodzą w skład różnych, ciągle powstających połączeń, a te niepotrzebne zostają wydalone. Tak to wygląda w ogólnym zarysie . Wierzyć nie wierzyć?

Dlaczego tak trudno uwierzyć?

Większość z nas pojęcia takie jak: aura, czakra, ciała subtelne, prana , orgon kojarzy z „czarną magią”, kwituje wzruszeniem ramion lub wkłada „ między bajki”. Również komputer nie traktuje tych słów poważnie, nie zna i podkreśla na czerwono :-) Istotnie , gdy się o tym słucha wygląda to na cud życia, cud istnienia. Jeśli jednak zastanowimy się nad tym , jak zbudowany jest nasz organizm w sferze fizycznej, jak pracuje każdy poszczególny narząd, jak działa ta cudowna maszyneria, jak wszystkie trybiki są ze sobą połączone i zgodnie współpracują- czy nie dojdziemy do wniosku ,że właściwie to też trudno w to uwierzyć -nawet nam ludziom wykształconym, żyjącym w XXI wieku?Przeciętny człowiek, trochę coś tam wie, czegoś go tam uczono, ale nad mechanizmem działania organizmu zbytnio się nie zastanawia. A jeśliby opowiedzieć naszym przodkom,np. z XV wieku, o tym jakie cudowne i tajemnicze rzeczy dzieją się w tej fabryce chemicznej jaką jest nasz organizm – czy uwierzyliby, w komórkę, geny, DNA, hormony, mikroelementy ,neuroprzekaźniki, synapsy, witaminy itd. itp.?  Czy też(znacząco) popukaliby się w głowę?  Nie zapominajmy o tym ,że jeszcze w XIX wieku trudno było uwierzyć w istnienie witamin :-)

Ciała subtelne, prana- to pojęcia abstrakcyjne, co materia to materia, istnieje realnie, nie budzi podejrzeń , wydaje nam się ,że wszystko o niej wiemy. Rzadko uświadamiamy sobie ,że ta materia jest skondensowaną energią,że materia nie ma wcale ciągłej budowy , bo w tej„bryle materii” istnieją puste przestrzenie niezawierające żadnych składników materialnych,a my jesteśmy istotami elektromagnetycznymi(Sedlak), chmurą fotonów, atomami zgrupowanymi w jednym miejscu na pewien czas, połączonymi i utrzymywanymi przez jakąś tajemniczą siłę witalną. Jeśli to sobie uświadomimy , łatwiej wtedy przyjąć ,że mogą istnieć również inne powłoki atomowe(ciała subtelne) otaczające „materię” naszego ciała fizycznego. Człowiek ma jednak potrzebę zaglądania „pod powierzchnię rzeczy”

Skąd możemy wiedzieć ,że jest tak a nie inaczej?

Trudność weryfikacji polega na tym ,że najczęściej informacje te pochodzą z filozofii Wschodu i obserwacji jasnowidzów, widzących czakry i aurę.

1- Wiedza starożytna- coraz częściej uczeni dochodzą do wniosku ,że mądrość Wschodu poprzedziła swoim jasnowidztwem, to co współcześnie odkrywa współczesna nauka. Na przykład starochińskie podręczniki podkreślają dominujące znaczenie systemu nerwowego w życiu każdego żywego organizmu, a więc prawdę , którą zachodnia nauka odkryła dopiero w XX wieku.

2-Obserwacje jasnowidzów

Słuchasz o czakrach i myślisz: to jakieś wyimaginowane twory, nierealne, wręcz fantastyczne no i ..niewidzialne. Jeżeli jednak uczestniczyłbyś w eksperymencie , w którym tysiąc jasnowidzów opisałoby identycznie to samo obserwowane zjawisko,(którego Ty nie dostrzegasz),czy nie uwierzyłbyś ?

I Ty możesz zostać jasnowidzem!

Dostrzeganie aury nie jest zarezerwowane tylko dla wybrańców. Jak we wszystkim, jeden ma większe drugi mniejsze talenty i predyspozycje, ale „trening czyni mistrza” w każdej dziedzinie. Widzenia aury też można się nauczyć. Sama dopiero mam zamiar wytrenować tę umiejętność. Na razie widzę tylko aurę wokół palców, raz dane mi było zobaczyć ciało eteryczne innego człowieka. Na „Targach Zdrowia i Niezwykłości” jeden z bioenergoterapeutów skondensował swoje pole , dzięki czemu stało się widoczne dla obserwujących. Istotnie było to niesamowite przeżycie. Sala wypełniona po brzegi i co chwila okrzyki „ o jest , widzę , ja też widzę i ja”  :-)

Ciało eteryczne ma barwę szaro- błękitną o bladym odcieniu. Najłatwiej dostrzec je pomiędzy palcami – materia eteryczna “najsilniej promieniuje z kończyn ciała , z palców rąk i stóp. Gdy zbliżymy do siebie palce obu dłoni( dobrze jest przed tym je potrzeć) poczujemy ,że są połączone jakby nicią pajęczą. Gdy dłonie przesuwamy względem siebie,” pajęcza nić “również się przesuwa. Najłatwiej jest zobaczyć aurę wokół własnych palców, prowadząc obserwację na ciemnym tle , w przymglonym świetle( źródło światła za plecami). Zobacz  „Trening widzenia aury”.

Nie musimy jednak polegać tylko z na obserwacji, aurę można już od dawna fotografować, a nawet samemu skonstuować aparat do fotografii kirlianowskiej( schemat takiego aparatu podaje Lech Stefański w “Od magii do psychotroniki”). Uwaga! Zdjęcia z aparatów z jakim spotykamy się na “Targach Niezwykłości, i różnych pokazach ezoterycznych, to tylko elektronicznie stworzona iluzja aury.( Bruce “Trening widzenia aury”)

Sprawdź w gogle: eksperymenty Kilnera, elektrografie Jodko- Narkiewicza, zdjęcia kirlianowskie lub Kirlian photo

. Nadal skłonni jesteśmy nie wierzyć, nawet wtedy gdy korzystamy(coraz częściej) z dobrodziejstw akupunktury( pierwszy podręcznik tej sztuki uzdrawiania pochodzi z II wieku pne- u nas do niedawna uważana za szarlatanerię). Zabieg akupunktury polega na stymulowaniu punktów akupunkturowych w celu polepszenia przepływu energii(odblokowania). Musimy mieć świadomość ,że punkty te nie są niczym innym jak najmniejszymi czakrami, pobierającymi energię i rozprowadzającymi je po ciele ( eterycznym i fizycznym) kanałami zwanym meridianami

.

Otworzyć czakrę?

Leczenie energią też polega na odblokowaniu czakr .Jeśli słyszymy ,że bioenergoterapeuta otwiera daną czakrę tzn. że dostarcza jej energii, uaktywnia, odblokowuje. Taka otwarta , uaktywniona czakra tętni siłą , szybciej się obraca i jarzy się pięknymi ,czystymi barwami. Słabo rozwinięte czakramy są mało świetliste a ich cząsteczki eteryczne poruszają się powoli(leniwie)- powstały wir nie jest wystarczający, człowiek czuje się osłabiony , choruje. Na otwieraniu czakr polega też proces inicjacji w reiki. Mistrz otwiera adeptowi poszczególne czakry, dzięki temu reikowiec może pobierać więcej energii ki(prany) i przekazywać ją innym – staje się kanałem przepływu siły witalnej. Na leczeniu kolorowymi pranami opiera swą sztukę uzdrawiania mistrz Choa Kok Sui – osiągając bardzo dobre, wręcz spektakularne rezultaty. Istnieniem ciała eterycznego tłumaczy się fakt ,że po amputacji człowiek nadal odczuwa ból( swędzenie, drętwienie) w miejscu , w którym znajdowała się odcięta kończyna. Istnienie ciała eterycznego po usunięciu kończyny , potwierdzają zarówno jasnowidzący jak i zdjęcia kirlianowskie.

lisc1

fot. 1-  liść(materia)

fot.2-liść z odciętym fragmentem(materia)

fot.3 w miejscu odciętego fragmentu- aura eteryczna( duch liścia)

Wracając do naszych kuleczek życia….. Obserwowałam je od wielu lat , w tym roku w książce Powella natrafiałam na dokładne wytłumaczenie tego zjawiska, czym podzieliłam się z czytelnikami. Co mogę jeszcze dodać od siebie? Gdy piszę ten artykuł, jest pochmurno,duszno, powietrze jest ciężkie-cisza przed burzą. Kuleczek życia jest dzisiaj mniej, są bardziej leniwe i ospałe. W czasie słonecznego dnia, poruszają się znacznie szybciej i jest ich dużo więcej, są też bardziej świetliste i bardziej aktywne- rozbiegane. Jak patrzeć aby je zobaczyć? Trudno sformułować dokładną instrukcję, po prostu trzeba spróbować wpatrywać się w czyste błękitne niebo, trochę tak jakby poza przestrzeń, w dal , a wtedy w odległości około 1-2 metrów pojawią się świetliste kuleczki. Porównałabym to do sposobu , w jaki patrzymy na obrazy holograficzne.

Artykuł ten spełni swój cel:

1- jeśli zachęci czytelnika do chwili głębszej refleksji nad złożonością życia, związkiem ezoterycznej mądrości Wschodu z naukowymi osiągnięciami Zachodu, a omawiane zjawiska i pojęcia staną się mniej abstrakcyjne i fantastyczne.

2- Jeżeli osoby , które do tej pory nie zwróciły uwagi na szybujące po błękicie nieba iskrzące się punkciki dostrzegą je , zechcą się podzielić swoimi wrażeniami i wiedzą wyjaśniającą : czym jest zjawisko świetlistych perełek . Podsumowując: jeżeli są to cząsteczki , atomy naładowane energią praniczną (słoneczną) przyłączające 6 innych atomów( tak jak to opisuje Powell), wynikałoby, że pranę(orgon), atom możemy zaobserwować gołym okiem. Czy to możliwe?

Obraz atomu?

Atom jest tak mały ,że nie można go dostrzec nawet pod mikroskopem. Uważa się ,że wyodrębnienie pojedynczego atomu jest praktycznie niemożliwe. Naukowcom do tej pory nie udało się uzyskać obrazu atomu( tak przynajmniej twierdzi Miko Kaku „Hiperprzestrzeń”) Próbowałam wyszukać w Internecie fotografię pojedynczego atomu, ale bez rezultatu.

Ciekawa sprawa z tymi atomami! Od czasów starożytnych przewidywano ich istnienie( Demokryt z Abdery), a jeszcze na początku XX wieku nie wszyscy uczeni byli przekonani  do “idei atomów”, kpiąc że  nie może istnieć coś czego nie można zobaczyć ,ani zmierzyć w laboratorium. Dziś człowiek umie budować potężne akceleratory , w których rozbija jądra atomów, wykorzystuje ich moc konstruując bomby, wykrywa coraz mniejsze , tajemnicze cząstki elementarne, ale nie potrafi uzyskać obrazu , zdjęcia atomu. Umie natomiast obliczyć jego wielkość i ciężar. Nie do pojęcia , ale tak jest.

Co ma wspólnego diabeł z atomem?

W średniowieczu pytano ile diabłów zmieści się na główce szpilki. Dziś obliczono ile atomów można by ulokować wzdłuż średnicy główki szpilki. Okazuje się ,że na 1 milimetrze można  umieścić 4 miliony atomów!!!

Niesamowity ten atom, tajemniczy, nieuchwytny i stosuje iście diabelskie sztuczki, zanim człowiek zdołał go dostrzec z cząsteczki(kuleczki) rozpłynął się w falę  :-)

Ale to już materiał na inny artykuł.

Warto przeczytać

Barbara Ann Brannan”Światło życia”

Caroline Myss” Anatomia duszy”

Grzegorz Michniewicz”Energia w materii, czyli człowiek”

Dagmara Samborska”Energia Chi- Prana”

Tadeusz Sic Svetlana”Kosmoenergetyka-jak korzystać z energii kosmosu?”

Autorka ATB

Tagi: prana , siła życiowa, aura , ciało eteryczne, czakry, atom,duch, materia, energia,inicjacja w reiki, filozofia Wschodu, jasnowidzenie, magnetyzm,istota elektromagnetyczna, nauka, biomagnetyzm, zdjęcia kirlianowskie,świadomość, sobowtór eteryczny, amputacja, akupresura.

2 komentarzy w “W pogoni za orgonem….Świat w kuleczce prany zamknięty?”

  1. 31-07-2009 at 21:45, SadoqNo Gravatar napisał:

    Przyznam Anno, że całość jest dla mnie dość wątpliwym opisem rzeczywistości jaką jest człowiek. Z jedną rzeczą się zgadzam, że od strony materialnej człowiek od momentu poczęcia aż do śmierci jest jednością fizyko-energetyczną.

    Mam za mało wiedzy nt. tych wszystkich wątków, które opisałaś, by odnieść się merytorycznie. Chyba potrzeba zbyt dużej dozy wiary, której mi jako wątpiącemu brak.

  2. 16-08-2009 at 02:55, AnnaNo Gravatar napisał:

    Dziękuję Sadoqu za komentarz- byłam bardzo ciekawa Twojego zdania, chociaż powinnam się spodziewać ,że będzie bardzo wyważone :-)
    Rozumiem wierzących, wątpiących… .w cokolwiek. Może dlatego ,że sama jestem taką ezoteryczką dotkniętą racjonalizmem( lub odwrotnie-jak kto woli), ciągle poszukującą.
    Nie bardzo jednak pojmuję co dla osoby wątpiącej w energetyczny obraz człowieka, oznacza przyznanie ,że jest on „jednością fizyko-energetyczną”? Byłoby miło gdybyś zechciał ten pogląd przybliżyć i objaśnić.
    Na temat orgonu planuję następne artykuły-tym razem bardziej od strony naukowej nt. Reicha i jego wynalazku-akumulatora orgonu. Jakkolwiek, zjawisko jest jedno – bez względu na to, czy opisywane jest przez świat ezoteryczny, czy świat naukowy.

Napisz komentarz

>> Chcesz, by wyświetlał się obrazek przy Twoim komentarzu? Zaloguj się do www.gravatar.com

?>